w email, Zaangażowanie i komunikacja, Zarządzanie komunikacją
Share on Facebook2Share on LinkedIn12Tweet about this on Twitter

pictureDlaczego tak trudno jest skierować uwagę pracowników na ważne sprawy? Czy jest to związane z niepokojącym spadkiem zaangażowania pracowników na całym świecie? 

Eksperci ds. komunikacji twierdzą, że to nie z powodu braku dobrych intencji czy wysiłku…

Jak podkreśla to wiele raportów (takich jak ROI Communication Benchmark 2017, raport Zaangażowanie Pracowników firmy AON i Willis Towers Watson Global Workforce), większość dzisiejszej komunikacji wewnętrznej mija się z celem.
Zaangażowanie pracowników ciągle spada. Są to złe wieści dla personelu, jak również dla biznesu i wyników.
Co więc napędza to oderwanie się pracowników od firmy?
W jaki sposób organizacje odwracają ten trend, łączą zespoły i osadzają pozytywną kulturę?

1. Coraz więcej zespołów rozproszonych.

Według raportu Global Workplace Analytics, w USA 3,7 milionów pracowników pracuje w domu co najmniej połowę czasu. Do roku 2020 dwie na trzy brytyjskie firmy będą stosować elastyczną pracę (70 procent obejmie mobilną pracę).
Ten nowy ruch oznacza, że tracimy te cenne pogawędki w firmowej kuchni, tak samo jak spontaniczne chwile zespołu.
Zrozumiałe jest, że w takich warunkach psychologiczna inwestycja pracownika w organizację – co jest podstawą zaangażowania – opiera się na wątłych podstawach. Menedżerowie starają się odtworzyć wysoce efektywne porozumienie wewnątrzfirmowe w sytuacji, gdy statyczny e-mail to często jedyna metoda dotarcia do swojego rozproszonego zespołu.

2. Email to nieudany kanał z przestarzałą technologią.

E-mail był domyślnym kanałem wyboru przez prawie trzy dekady. Jednak niewiarygodne wydaje się, że w ostatnim okresie ogromnego zakłóceń cyfrowych funkcjonalność tego narzędzia ustaje.
Pomyśl, jak daleko rozwinęliśmy się w sposobie konsumowania informacji w naszym życiu osobistym – filmy, gify, interaktywne materiały wizualne są przesyłane do nas, zawsze i wszędzie, na dowolnym urządzeniu. Dlaczego to nie zostało powtórzone w tym samym stopniu w życiu zawodowym?
Pracownicy oczekują dzisiaj (i zasługują na to) czegoś więcej niż kolejny nudny, tekstowy e-mail „dla całego personelu”.
W czym tkwi rzecz?

3. Dane wprowadzające w błąd.

Jedną z największych wad wiadomości e-mail jest brak pomiaru. Opcje raportowania dotyczące sposobu oddziaływania pracowników z zawartością poczty elektronicznej są prawie zerowe.
Odebranie potwierdzenia odczytu e-maila jest błędnym wskaźnikiem; to znaczy, że odbiorca otworzył wiadomość przez co najmniej jedną sekundę. Nie jest to wskazanie treści, która zostaje przeczytana – co jest znacznie bardziej trafnym kryterium pomiaru.
Większość platform opartych na e-mailu wykorzystuje przezroczysty piksel, ”beacon” – do pomiaru współczynnika otwarcia wiadomości. Nawet jeśli odbiorca otworzył i natychmiast zamknął e-mail, piksel jest aktywowany. W raporcie pokaże się to jako otwarty e-mail. Trzeba jednak być uważnym: jest to mylący wskaźnik. Większość wewnętrznych e-maili zostanie sklasyfikowanych jako „pochodzące z zaufanego źródła”, dlatego wszystkie obrazy (w tym także ów piksel) pobierane są automatycznie, nawet jeśli e-mail został wyświetlony w oknie podglądu.
Bardziej sensowną miarą czytania jest współczynnik klikalności. Ale nawet w przypadku deklarowanych poziomów kliknięć od 25 do 35 procent, czytelnictwo poczty e-mail wydaje się być niskie.
W dzisiejszym świecie podejmowania decyzji opartych o dane, organizacje mogłyby zrewolucjonizować swoją strategię komunikacji wewnętrznej, gdyby wiedziały, kiedy pracownik otwiera i czyta wiadomość, czy angażuje się w treść, a jeśli tak, to kiedy.

4. Skrzynki poczty elektronicznej nadal są poza kontrolą.

E-mail stał się ofiarą własnego sukcesu. O ironio, coraz więcej e-maili jest wysyłanych wewnętrznie jako nieudana próba poprawienia niskiego zaangażowania.
Grupa Radiati informuje, że średnia liczba wysłanych i otrzymanych wiadomości e-mailowych firmy jest obecnie oszałamiająca – 124 dziennie. Spam, systemy automatyki marketingowej i leniwe e-mailowanie z pracownikami zapychają skrzynki pocztowe, dewaluując ten kanał i jego skuteczność.
Pracownicy tracą wiadomości, ponieważ ich e-maile szybko wpadają do wiru skrzynki odbiorczej lub są automatycznie filtrowane do podfolderów, gdzie nigdy nie ujrzą światła dziennego.
Nic dziwnego, że przeciążenie poczty elektronicznej jest głównym czynnikiem w dzisiejszej nieudanej komunikacji, przynosząc straty prawie 1,5 biliona dolarów rocznie w samych Stanach Zjednoczonych.

5. Społeczeństwo skimmerów i skanerów.

Najnowsze pokolenie, wchodzące do grupy roboczej, Generation Z to cyfrowi tubylcy. Oni dorastali używając social media, komunikatorów i tekstów. Tylko 6 procent tej grupy wysyła e-maile. Ich przyzwyczajenia do mediów nie kończą się, gdy pracują.
Krótkie przekazy dostarczane w formacie wymagającym zaangażowania odbiorcy budują zaangażowanie, a grywalizacja – nowoczesny sposób przejścia w dobrą staromodną rywalizację – jest kolejną techniką zaangażowania, która ma duże znaczenie, zwłaszcza gdy jest wykorzystywana do nagradzania pracowników za działania.

6. Spektrum komunikacji od wysoko wizualnych do dyskretnych wiadomości.

Istnieje wiele nowych i ciekawych sposobów, w jaki organizacje budują zaangażowanie z pracownikami poza firmą, e-mailami i intranetem. Należą do nich wysoki wpływ, łatwo dostępne formaty, takie jak alerty pulpitu i platformy współpracy na czacie, a także bardziej pasywne style, takie jak wygaszacze ekranu i cyfrowe oznaczenia.
Umiejętność polega na tym, aby wiedzieć, który kanał jest odpowiedni dla danego zadania. Budowanie zaangażowania może być powolnie tłumione przy użyciu kanałów z całego widma komunikacyjnego. Pamiętaj, że 77 procent pracowników zatrudnionych w Stanach Zjednoczonych uważa obrazy, takie jak infografiki, za łatwiejsze do strawienia niż tekst.
Narzędzia komunikacyjne, które oferują bogatsze, bardziej interakcyjne i interaktywne doświadczenia, które pomogą przynieść kulturę korporacyjną i opowiadanie historii, to droga do zdobycia serc i umysłów.

7. Organizacje powoli przyjmują nowe podejście do komunikacji wewnętrznej.

Nikt nie lubi zmian, ale gdy „ból tego samego jest większy niż ból zmian”, nadszedł czas na działanie. Kanały społecznościowe, takie jak Slack czy Workplace firmy Facebook obiecywały zrewolucjonizowanie komunikacji, ale miesiąc miodowy się skończył. Pod koniec dnia tego typu kanały tworzą szum i odwracają uwagę od tego, co naprawdę dotyczy rdzenia organizacji.
Tymczasem bezwładność związana ze zmianą komunikacji wynika z rozmycia linii między interesariuszami. Kto jest właścicielem – zasobów ludzkich, informatyki, komunikacji wewnętrznej lub marketingu?
W miarę, jak kierownictwo czuje, że jest to zjawisko zwolnione z pracy, zaangażowanie pracowników stało się priorytetem. Wytyczna, aby ją rozwiązać, pochodzi z góry.

Podsumowując, wyniki finansowe firmy korespondują z jakością komunikacji i zaangażowania pracowników.
Wyznaczony personel, prawidłowe wewnętrzne kanały komunikacji, które przekraczają pocztę elektroniczną, oraz solidny program pomiarowy do monitorowania skuteczności to ramy umożliwiające zaangażowanie i inspirowanie personelu. Sytuacja, w której wszyscy mogą być wygranymi.

 

Artykuł „7 Obstacles to Employee Engagement – And How To Conquer Them został opublikowany na stronie www.snapcomms.com

pictureChris Leonard jest współzałożycielem i dyrektorem generalnym firmy SnapComms, wiodącego światowego dostawcy oprogramowania dla komunikacji wewnętrznej. Zbudował udany, szybko rozwijający się biznes oparty na trzech zasadach: niezachwiane zobowiązanie do doskonałości obsługi klienta; prawdziwa chęć popchnięcia technologii do granic możliwości; prowadzenie branży w zakresie innowacji produktowych w celu skutecznej komunikacji pracowników.

Ilustracje: “Icon made by Freepik from Flaticon.com

Share on Facebook2Share on LinkedIn12Tweet about this on Twitter