w Efektywność komunikacji, Kultura organizacyjna, Mierzenie komunikacji, Zaangażowanie i komunikacja
Share on Facebook6Share on LinkedIn0Tweet about this on Twitter

pictureJednym z wyzwań związanych z komunikacją biznesową jest to, że jej cele mogą być nieco mętne od czasu do czasu.

Od dawna dążenie do „zaangażowania” jest przykładowo rezultatem wyniesienia go poza znaczenie operacyjne lub wykonalne – często dąży się do zaangażowania dla samego zaangażowania, bez bezpośredniego połączenia z konkretnymi celami.

Pogoń za „świadomością”, kolejną podstawą komunikacji biznesowej, jest często postrzegana jako cel sam w sobie, bez żadnego bezpośredniego związku z osiąganiem jakichkolwiek wyników.

Obecnie poświęcamy dużo energii na pomiar naszej pracy, aby spróbować uzasadnić wartość działań mających na celu stymulowanie „świadomości” i „zaangażowania”, ale wydaje mi się, że istnieje termin, który lepiej opisuje to, czym naprawdę się zajmujemy – coś bardziej namacalnego, praktycznego, mierzalnego i mocnego:

Uczestnictwo.

Właściwa definicja uczestnictwa polega na „wzięciu udziału”.

Uczestnictwo oznacza świadome zachowanie – nie zwykłą świadomość, ale chęć i działanie wymagane do zrobienia czegoś lub, co równie ważne, nie robienia czegoś.

Kiedy zadałem pytanie „Jak zdefiniowałbyś uczestnictwo?” na kilku moich kanałach społecznościowych, otrzymałem niejednoznaczną odpowiedź. Najczęściej wymieniane uczestnictwo brzmiało „pozytywnie”. Ale postrzeganie uczestnictwa jako kwestię świadomości, a nie bycia konstruktywnym, daje znacznie więcej możliwości wywierania wpływu.

Organizacje robią mnóstwo rzeczy w danym momencie – przywołując wspomnienie aktora i amerykańskiego senatora Freda Thompsona, „czasami musisz prowadzić, podążać za kimś lub zejść z drogi”.

Wszystkie te role – prowadzenie, podążanie lub zejście z drogi – wymagają pewnej świadomej intencji i działania. Odzwierciedlają również podstawową nierówność w każdej z naszych ról w organizacji. Nie każdy musi robić to samo, nie wszyscy muszą być informowani na tym samym poziomie szczegółowości, a nie wszyscy muszą być jednakowo zaangażowani we wszystko. Uczestnictwo nie jest warunkiem włączonym lub wyłączonym, obowiązują role, stopnie i poziomy inicjatywy.

Uczestnictwo leży u podstaw demokracji, ale ma nie mniej istotne znaczenie dla funkcjonowania i sukcesu przedsiębiorstw. Jednak słownictwo komunikatów wewnętrznych i zmian wciąż ma na celu naprawę uczestnictwa jako rzeczywistego centrum komunikacji organizacyjnej.

Nacisk na pomiar organizacyjnej aktywności komunikacyjnej można najłatwiej osiągnąć poprzez przeniesienie uwagi na to, co ludzie aktywnie robią i na to, co ludzie aktywnie mówią, a być może śledzenie postępu między tymi trendami i sukcesu w osiąganiu pożądanych rezultatów organizacyjnych w czasie.

Poza pomiarem i mierzalnością, koncentracja na uczestnictwie – a zwłaszcza na potrzebie zróżnicowanego uczestnictwa w kwestiach organizacyjnych i wyzwaniach – sprawi, że komunikacja biznesowa stanie się bliższa centrum realizacji strategii niż dotychczas. Zamiast po prostu informowania ludzi w nadziei na ich „zaangażowanie”, wspieranie optymalnego uczestnictwa jest zasadniczo dostosowane do realizacji celów organizacyjnych i strategii ich realizacji.

 

[Zapraszamy na szkolenie: Design thinking: projektowanie efektywnej komunikacji, dostarczające wiedzę i narzędzia niezbędne każdemu specjaliście ds. komunikacji w organizacji.]

 

A to prowadzi do EuroComm w Kopenhadze

Jak niektórzy mogą wiedzieć, jestem głównym organizatorem EuroComm18, regionalnej konferencji komunikacyjnej IABC na Europę – Bliski Wschód – Afrykę Północną. Nieprzypadkowo tematem konferencji jest „Komunikacja, technologia, uczestnictwo”, a odbędzie się ona w Kopenhadze w dniach 9-10 kwietnia.

Uczestnictwo jest poważaną koncepcją w krajach skandynawskich. Dotyka nie tylko świata politycznego, ale także społeczności i dużych przedsiębiorstw. Skandynawscy przywódcy i myśliciele postrzegają pracowników w dużym stopniu jako obywateli i oczekują świadomego dostosowania, a nie zwykłej zgodności. Lokalni technolodzy przodują w rozwoju technologii i platform dla inteligentnych miast oraz aplikacji społecznych, zdrowotnych i biznesowych, które wykorzystują udział na poziomie indywidualnym i wspólnotowym.

W skrócie, Kopenhaga i kraje nordyckie znajdują się niemalże na skrzyżowaniu „komunikacji, technologii i uczestnictwa”, a EuroComm18 ma na celu zaoferowanie możliwości zbadania, w jaki sposób możemy zintegrować i wynieść te dźwignie, aby uzyskać lepsze wyniki.

Jeśli chcesz wziąć udział, kliknij tutaj.
Jeśli czujesz się zainspirowany, żeby przemawiać, zgłoś się jako jeden z naszych mówców konferencyjnych.

 

 

Artykuł „Engagement? Awareness? How about Participation?Ambassadors and influencers został opublikowany na stronie www.changingtheterms.com

pictureMike Klein prowadzi blog Changing the termZawodowo pomaga organizacjom w definiowaniu problemów biznesowych, które mogą mieć wpływ na komunikację, opracowuje strategie, identyfikuje wewnętrznych liderów opinii. Posiada 15 letnie doświadczenie, które zdobył pracując dla takich organizacji jak Shell, Cargill, easyJet, Maersk i VEON.

 

Ilustracje: „Icon made by Freepik from Flaticon.com”

Share on Facebook6Share on LinkedIn0Tweet about this on Twitter