w Cyfryzacja, Design thinking, Kultura organizacyjna, Zarządzanie komunikacją
Share on Facebook1Share on LinkedIn0Tweet about this on Twitter

pictureNiedawno wgrano do pamięci komputera IBM Watson wszystkie istniejące 6,9 miliona definicji ze słownika The Urban Dictionary. Nie zajęło to inżynierom z IBM zbyt dużo czasu.

Z drugiej strony ludzie potrzebują kilku lat, aby nauczyć się mówić i czytać, a nawet więcej w zapamiętywaniu losowych definicji. A ze względu na nasze ograniczone zdolności do zapamiętywania, z pewnością byłoby nieprawdopodobnym (niemożliwym?) zadaniem, abyśmy zachowali na twardym dysku naszej pamięci 6,9 miliona definicji.

Definicje z The Urban Dictionary i miliony innych faktów są przechowywane w pamięci Watsona. To dlatego najbardziej utytułowani gracze w Jeopardy nie mogli pokonać tego komputera w 2011 roku.

Ale rozgrywka człowiek-Watson była… nieuczciwa (że tak powiem). Powodem jest to, że ludzie grający w Jeopardy nie dostają pytań z prawdziwego życia. Są oni proszeni tylko o wyrzucanie z siebie losowych faktów.

Nie możemy pokonać IBM Watson w zapamiętywaniu faktów. W rzeczywistości nie możemy pokonać większości technologii w przechowywaniu faktów lub wykonywaniu obliczeń lub wykonywaniu tego samego zadania w sposób płynny (idealny!).

Dlatego używamy kalkulatora, dlatego mamy słowniki i dlatego zapisujemy nasze dokumenty w komputerze, a nie w naszych mózgach.

Jest jedna z rzeczy, w której maszyny są dobre: wykonywanie dla nas powtarzalnych zadań każdego dnia, w taki sam sposób, w jaki robiły to dzień wcześniej. A jeśli nie przestaniemy „smarować i napędzać” tych maszyn, mogą robić to samo na zawsze, w ten sam sposób.

Oczywiście Sztuczna Inteligencja to nie tylko jakaś technologia. Może się uczyć. Analizuje tryliony punktów danych w ciągu kilku sekund, zapamiętuje wszystkie możliwe fakty i potrafi zebrać spójne „idee”.

SI łatwiej jest używać danych i przewidywać potencjalne scenariusze niż w przypadku ludzi. Nie możemy tego zrobić samodzielnie, ponieważ nie możemy przechowywać wszystkich danych w naszych umysłach i jednocześnie uruchamiać tysiące równoległych myśli. To nie jest sposób, w jaki jesteśmy zaprojektowani i okablowani.

Tak więc, jeśli chodzi o analizowanie danych, zapamiętywanie faktów, przewidywanie potencjalnych scenariuszy i robienie tego wszystkiego w sekundach lub nanosekundach, NIGDY nie będziemy w stanie pokonać technologii.

Maszyny są lepsze od nas w tym dziale. Biją nas tam. Będą to nadal robić. I zastąpią ludzi w rodzaju „mocy mózgu”.

Dlatego te kariery, które polegają na wykonywaniu powtarzalnych, krok po kroku standardowych działań, zostaną przerwane.

Maszyny są w tym lepsze, niż my możemy być.

Gdzie my, ludzie, robimy różnicę? Co pomoże nam pozostać istotnymi?

Wszystkie badania i prognozy dotyczące przyszłości pokazują, że najpotężniejsze umiejętności, które pozostaną istotne w przyszłości, są właśnie tym, co czyni nas (i czyniło nas) ludźmi na pierwszym miejscu.

Nazywam to: powrót do podstaw.

Światowe Forum Ekonomiczne, Instytut Przyszłości oraz szereg innych organizacji i ekspertów nazywają je:

  • inteligencja emocjonalna
  • tworzenie sensu
  • współpraca
  • prowadzenie przez wywieranie wpływu
  • proaktywność i inicjatywa
  • efektywna komunikacja
  • analizowanie informacji (niekoniecznie danych, bardziej nadawanie sensu danym)
  • ciekawość i wyobraźnia
  • inteligencja społeczna
  • kompetencje międzykulturowe
  • nastawienie na myślenie projektowe
  • kompleksowe rozwiązywanie problemów
  • zarządzanie ludźmi
  • nastawienie usługowe
  • negocjowanie
  • elastyczność poznawcza

Oczywiście „rozwiązywanie złożonych problemów” jako człowiek w roku 2018 to nie to samo jako człowiek w roku 50 000 p.n.e. Technologia wyznacza kontekst, w którym dziś wykorzystujemy te umiejętności.

Niemniej jednak większość tych umiejętności to te same, których musieliśmy się nauczyć i skutecznie wykorzystywać do rozwiązywania skrajnych problemów w sytuacjach życia lub śmierci i ewoluować, aby stać się tym, czym jesteśmy dzisiaj.

IBM Watson pobił nas w zapamiętywaniu i w Jeopardy. Ale jestem prawie pewny, że IBM Watson miałby ciężko pracując z innym IBM Watson, by wytropić mamuta, wyczuć niebezpieczną sytuację i współpracować z innymi ludźmi przy znajdowaniu jedzenia. A IBM Watson również miałby problemy w odnoszeniu sukcesów w myśleniu projektowym, na uroczystościach biurowych lub pytaniu o drogę w Piątej Alei. W Nowym Jorku o 08:30 rano w poniedziałek.

Niestety, kiedy myślę o umiejętnościach, które nas tu sprowadziły, nie mogę nie dojść do wniosku, że nasze systemy edukacji i systemy korporacyjne zostały opracowane właśnie po to, by pielęgnować coś przeciwnego: uczenie się, zapamiętywanie i kreatywność przy powtarzalnej pracy.

Jesteśmy szkoleni w szkole, aby uczyć się faktów. A w pracy jesteśmy proszeni o wykonanie tego samego powtarzalnego, krok po kroku zorientowanego na proces działania, aby dostarczyć wszystko, cokolwiek było naszym produktem.

Jeszcze dzisiaj, u zarania rewolucji sztucznej inteligencji, kiedy staje się coraz bardziej oczywiste niż kiedykolwiek, że technologia stanowi poważne wyzwanie dla ludzkości, szkoły i firmy wciąż pracują według tych samych założeń: uczenie faktów i sprawianie, że ludzie stają się „najlepszymi wykonawcami” w powtarzalnych zadaniach.

Rewolucja powrotu do podstaw

Tempo postępu technologicznego będzie kontynuowało swoją ścieżkę wykładniczą. Już wyprzedziło szybkość, z jaką ludzie mogą się uczyć. A jeśli nie odłączysz wszystkich komputerów na świecie, tempo zmian będzie nadal rosło.

Aby pozostać istotnym, musimy odpalić rewolucję powrotu do podstaw w człowieczeństwie i unowocześnić te podstawowe umiejętności, które są w nas uśpione.

Musimy zreformować cały system edukacji, aby nauczać nie faktów, ale krytycznego myślenia, rozwiązywania problemów, współpracy.

Musimy przekształcić całe gałęzie przemysłu, aby ludzie nie byli pytani i dostosowywani do robienia tego samego w kółko, ale zamiast tego obudzimy ich ciekawość i wyobraźnię, aby mogli dostrzec możliwości i połączenia, które są absolutnie niewidoczne dla maszyn.

Co ważniejsze, musimy ponownie rozpalić empatię oraz inteligencję emocjonalną i społeczną, aby lepiej działać i lepiej się zrozumieć.

Nadchodzące czasy będą bardzo burzliwe i chaotyczne.

Jak zwykle, rewolucje technologiczne (rolnicze, przemysłowe i technologiczne) są niezwykle trudne podczas ich przechodzenia.

Wiele osób straci pracę, ekonomiczne, społeczne i polityczne obciążenia i zawirowania radykalnie wzrosną wszędzie na świecie. Może się to nie wydarzyć już wkrótce, ale tak się stanie.

Rewolucja powrotu do podstaw ludzkości polega na przywróceniu każdej z tych umiejętności do naszej rzeczywistości w domu, szkole i pracy.

To z powodu tych umiejętności, które rozwijaliśmy przez tysiące lat. I właśnie dzięki tym umiejętnościom przetrwamy i będziemy się rozwijać w czasach technologicznego przełomu.

 

Artykuł ”How To Compete With Robots & Remain Relevant? Going Back To The Basics Of What It Means Being Human” został opublikowany na stronie www.linkedin.com

 

pictureEnrique Rubio w swojej pracy i zainteresowaniach koncentruje się na obszarze zarządzania personelem. Jest też założycielem Hacking HR i rozwija Cotopaxi, platformę rekrutacyjną opartą na sztucznej inteligencji dla rynków wschodzących. Z wykształcenia jest inżynierem elektronikiem, jako stypendysta Fulbrighta ukończył również studia Executive Master in Public Administration.

 

Ilustracje: “Icon made by Freepik from Flaticon.com

Share on Facebook1Share on LinkedIn0Tweet about this on Twitter